Dziś ciągle słyszy się o wartości wycieczek. Także dzieci, wracając ze szkoły, często mówią, że ich koledzy byli znów tu czy tam, a my ciągle nigdzie nie wyjeżdżamy. Oczywiście, wtedy dziecku zaczyna się tłumaczyć, że brakuje pieniędzy. I tak trwamy w swoich przekonaniach, nie orientując się, iż już dawno nie mają one uzasadnienie na rynku. Do czasu, aż jakaś znajoma nie powie nam, zdumiewając się naszą niewiedzą, o ofertach last minute. Oczywiście, zrobi nam reklamę wyjazdów tego typu, a my, – jako laicy w tej dziedzinie – nie rozejrzymy się szerzej po ofertach biur podróży, tylko wybierzemy taką, która niekoniecznie musi być najbardziej korzystna. Bowiem dziś często regularna sprzedaż oferuje podobne ceny, a czasem nawet mniejsze za taki sam wyjazd. Last minute kusi samą nazwą. Tymczasem first minute niejednokrotnie przewyższa oferty last minute. Oczywiście, wszystko zależy od roku – gdyż w czasie dużego zainteresowania na wycieczki lepiej zakupić wcześniej bilety, gdyż może się okazać, że oferty z ostatnie chwili po prostu nie będzie. Jeśli zaś kurs waluty obowiązującej w kraju, do którego jedziemy jest niski, i oferty wyjazdowe będą tańsze. Zatem bezpieczniej jest zakupić first minute, gdyż nigdy nie wiadomo, czy na last minute nie stracimy – np. po wzroście kursu waluty.
Kategoria: festival
Tagi:
A dobie tanich linii lotniczych i lotów nimi za bardzo małe środki finansowe a czasami można nawet powiedzieć, że za śmieszne pieniądze bardzo dziwnym wręcz nie realnym może wydawać się stwierdzenie drogie bilety lotnicze. Niektórym, bowiem może się wydawać, że takiej sytuacji już nie ma, że po prostu ona nie istnieje. I tak w rzeczywistości niekiedy jest. Aczkolwiek nie zawsze. Są, bowiem takie połączenia lub takie rejony naszego kraju, kontynentu lub nawet świata gdzie konieczność jest skorzystania z dużych przewoźników a co za tym idzie ich bilety lotnicze są dla nas znacznie droższe niż ma to miejsce normalnie. Powstaje, zatem wtedy k[...]
Jakiś czas temu moja dobra znajoma wychodziła za mąż. Jest bardzo nietuzinkową osobą. I tak już od kilku lat powtarzała mi, że na swoje wesele sama przygotuje zaproszenia. Gdy dowiedziałam się o jej zaręczynach, przypomniały mi się jej obietnice. Jakiś miesiąc przed uroczystością, od wszystkich znajomych zbierała wykorzystane bilety autokarowe. Byłam ciekawa, do czego mogą jej być potrzebne. I jakież było moje zdziwienie, gdy przyszedłszy zaprosić nas na wesele, przyszli państwo młodzi ofiarowali nam zaproszenie, jako bilety autokarowe. To niesamowite, ale wyglądał dokładnie tak samo jak ten, który my jej pożyczyliśmy. Ale ja, wiedziona jakąś niespraw[...]